Antykoncepcja – rodzaje, sposoby, najskuteczniejsze metody

antykoncepcjaAntykoncepcja – Anna Kropelka – zdrowie

Nie istnieje antykoncepcja idealna. Jeśli już jednak chcemy z niej korzystać, dobrze jest wiedzieć co mamy do wyboru.

Kontrola płodności jest tematem niezwykle ważnym, często staje się jednak polem walki ideologicznej i/lub biznesowej – przyjęta przez WHO w 2002 roku Deklaracja Praw Seksualnych, zgodnie z którą przysługuje nam między innymi prawo podejmowania decyzji o posiadaniu lub nieposiadaniu potomstwa, jego liczbie, różnicy wieku między potomstwem oraz prawo do pełnego dostępu do środków regulacji płodności, w zasadzie nic tu nie zmieniła.

Choć coraz łatwiej o informacje, czasem trudno w ich gąszczu odnaleźć rzetelne. Nie zamierzam tworzyć tu vademecum, ale zachęcić do szukania, nie ma bowiem jednej, idealnej metody antykoncepcyjnej. Nie ma też metody stuprocentowo skutecznej – poza przysłowiową szklanką wody zamiast oraz podwiązaniem jajowodów/nasieniowodów (w zależności od płci).05

Sterylizacja

Sterylizacja jest rozwiązaniem radykalnym, głęboko ingerującym w ludzkie ciało, ale bywa, że jedynym sensownym, kiedy ciąża może stanowić zagrożenie dla zdrowia lub życia kobiety. W Polsce pozbawienie człowieka możliwości płodzenia jest karalne, wykonuje się jednak wazektomię, która może być odwracalna. Mężczyznom zaleca się wcześniejsze zdeponowanie nasienia w banku spermy.

Zalety:
– skuteczność,
– definitywne rozwiązanie problemu płodności bez obciążania organizmu długotrwałym przyjmowaniem hormonów.
Wady:
– możliwe powikłania związane z zabiegiem,
– nieodwracalność.

Kalendarzyk małżeński 

Na drugim biegunie, jako zupełnie nie inwazyjne, znajdują się naturalne metody regulacji płodności, nazywane często małżeńską ruletką. Choć przy konsekwentnym stosowaniu mogą zapewnić skuteczność zbliżoną do metod barierowych, polecałabym je wyłącznie parom, które są pewne, że chcą razem mieć dzieci, ale wolałby ograniczyć ich liczbę.

Uchodzą za dość uciążliwe, sam kalendarzyk to bowiem niestety za mało, trzeba znacznie dokładniej wsłuchać się w swoje ciało, mierząc temperaturę, obserwując śluz i ewentualnie szyjkę macicy (a i tak owulacja może zajść bez żadnych objawów). Najpoważniejszą przeszkodą w ich stosowaniu może okazać się fakt, że od seksu należy powstrzymywać się właśnie wtedy, gdy ma się na niego największą ochotę. Tutaj na szczęście z pomocą przychodzą wszystkie te techniki seksualne, które nie prowadzą do zapłodnienia – i bynajmniej nie mówię o stosunku przerywanym, plemniki mogą znajdować się również w preejakulancie. Masturbacja, wzajemna lub po prostu równoczesna, seks oralny, analny i wszelkie inne sposoby zaspokojenia, które przyjdą nam do głowy, a które nie wiążą się ze stosunkiem waginalnym.

Zalety:
– brak skutków ubocznych,
– konieczność bliższego poznania funkcjonowania własnego organizmu i zrozumienia istoty cyklu.
Wady:
– konieczność powstrzymywania się od stosunku nawet do kilkunastu dni,
– niesatysfakcjonująca skuteczność.

Niezaprzeczalną zaletą metod objawowo-termicznych jest brak skutków ubocznych, nie sprawdzą się jednak przy nieregularnych cyklach i nie są rozwiązaniem dla osób często zmieniających partnerów.

Prezerwatywy

W zasadzie obowiązkową, bo jedyną minimalizującą ryzyko zarażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową, metodą antykoncepcyjną dla osób uprawiających seks z przypadkowymi partnerami są prezerwatywy: dla mężczyzn (zapewniające 98% skuteczność przy idealnym stosowaniu i 82-90% przy typowym użyciu) bądź dla kobiet (odpowiednio 95% i 79%). Albo–albo. Nigdy jednocześnie! Aby spełniały swoją rolę w minimalizowaniu ryzyka zakażeń należy stosować je podczas wszelkich kontaktów seksualnych, nie tylko dopochwowych.

Współczesne „gumki” są cienkie i wygodne w stosowaniu, choć zła opinia ciągnie się za nimi od czasów, gdy przypominały dętki od rowerów. Wrogowie jakichkolwiek metod antykoncepcyjnych często straszą, że ich używanie może zabić, nie jest to co prawda całkowicie wykluczone, reakcje alergiczne bywają gwałtowne, niemniej na lateks uczulony jest mniej więcej 1% populacji, z czego większość uskarża się jedynie na świąd i wysypki, uciążliwe, aczkolwiek niezagrażające życiu i występujące na wszystkich częściach ciała mających kontakt z lateksem, a więc najpierw na dłoniach, a dopiero później na genitaliach…  Jest zresztą proste rozwiązanie: używanie nieco droższych, hypoalergicznych kondomów poliuretanowych.

Stosując tę metodę antykoncepcyjną należy pamiętać o kilku bardzo ważnych rzeczach:

  • poprawnym, zgodnym z instrukcją zakładaniu (warto najpierw przećwiczyć „na sucho”);
  • dobraniu odpowiedniego rozmiaru (na większość członków pasuje standardowy, ale jeśli nie chcemy, żeby prezerwatywa zsuwała się w trakcie stosunku, warto stawić czoła kompleksom i uważnie rozejrzeć się po półkach, te lepiej dopasowane zwykle są bardzo dyskretnie oznaczone);
  • zapobieganiu uszkodzeniom mechanicznym bądź chemicznym – większość z nas zapewne ma świadomość, że przekuta ostrym narzędziem gumka nie spełni swojej roli, ale często zapominamy, że na lateks niezwykle destrukcyjnie wpływają wszelkiego rodzaju oleje (na przykład oliwka dla niemowląt, wazelina czy niektóre leki dopochwowe).

Wśród olbrzymiego wyboru kolorowych, smakowych, fluorescencyjnych, żebrowanych, prążkowanych, pudrowanych, nawilżanych, cienkich, grubych, o anatomicznym kształcie czy złożonych z sześciokątów, jak robiące ostatnio furorę super wytrzymałe i super wygodne Lelo Hex, znalazły się również kondomy do założenia jedną ręką w dwie sekundy. Wingman, bo o nich mowa, wyposażone są w plastikowe skrzydełka mające eliminować błędy ludzkie w zakładaniu prezerwatyw, przy okazji są świetnym rozwiązaniem dla osób mających ograniczone zdolności manualne. Prawdziwa rewolucja jednak prawdopodobnie przed nami – zapowiada ją choćby zaprezentowana na TeenTech koncepcja prezerwatyw zmieniających kolor w wypadku wykrycia niektórych chorób wenerycznych.

Znacznie mniej popularna i trudniej dostępna prezerwatywa dla kobiet, wykonywana z nitrylu lub poliuretanu, ma nad prezerwatywą dla mężczyzn tę przewagę, że do założenia nie wymaga erekcji i można ją umieścić w pochwie na długo przed stosunkiem. Jest mniej podatna na pęknięcia, ale istnieje ryzyko, że przez nieuwagę członek może zostać wsunięty bezpośrednio do pochwy, zamiast do prezerwatywy – żeby temu zapobiec, najprościej rozpoczynając penetrację przytrzymać zewnętrzne kółko i celować w jego środek.

Zalety:
– minimalizowanie ryzyka zarażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową,
– neutralność dla zdrowia,
– możliwość doraźnego zastosowania,
– dostępność,
– zaangażowanie mężczyzny w kwestię antykoncepcji.
Wady:
– trzeba je mieć przy sobie w odpowiednim momencie,
– mogą ograniczać spontaniczność,
– prezerwatywy dla mężczyzn do zastosowania wymagają erekcji.

Diafagramy (kapturki dopochwowe)

Do metod barierowych zaliczamy również diafragmy, wykonywane obecnie z gumy lateksowej z metalowym wzmocnieniem na brzegu. Zasłaniają one szyjkę macicy uniemożliwiając wniknięcie plemnikom do środka, należy jej jednak stosować wraz z żelami plemnikobójczymi. Są trwałe, jedna może służyć nawet do dwóch lat. Umieszcza się je w pochwie przed stosunkiem i wyjmuje w przedziale od sześciu do dwudziestu czterech godzin po. Mogą wywoływać podrażnienia lub zwiększać ryzyko zakażeń układu moczowego, ale są raczej neutralne dla zdrowia. Bywa, że budowa konkretnej kobiety lub osłabienie mięśni kegla, uniemożliwia ich stosowanie. Rozmiar diafragmy powinien dobrać lekarz. Ich skuteczność przy idealnym użyciu określa się na ponad dziewięćdziesiąt procent, przy typowym jednak na 60-90%.

Na podobnej zasadzie działają kapturki naszyjkowe, wykonywane z silikonu.  Są nieco mniejsze, umieszcza się je dokładnie na szyjce macicy, do której się przysysają, dzięki czemu, choć trudniejsze w użyciu, nie są podatne na zmiany rozmiaru pochwy. Nie trzeba ich też koniecznie używać w połączeniu z żelami plemnikobójczymi. Ich skuteczność to 91% przy idealnym użyciu i 73% przy typowym.

Zalety:
– neutralność dla zdrowia,
– możliwość założenia diafragmy lub kapturka nawet na sześć godzin przed stosunkiem,
– zmniejszenie ryzyka zarażenia niektórymi  chorobami przenoszonymi drogą płciową (rzeżączka, rzęsistek, chlamydia) oraz zmniejszenie ryzyka śródnabłonkowej neoplazji szyjki macicy.
Wady:
– dostępność,
– ograniczenie doznań płynących ze stymulacji szyjki macicy,
– zwiększenie ryzyka zapaleń układu moczowego.

Środki plemnikobójcze

Kolejną grupą środków antykoncepcyjnych są środki plemnikobójcze – nawet przy idealnym stosowaniu zapewniające ochronę jedynie w 82% – w postaci kremów, żeli, globulek, pianek i tabletek unieruchamiających oraz niszczących plemniki. Poszczególne produkty różnią się wymaganym czasem aplikacji przed stosunkiem i okresem skuteczności. Częste ich stosowanie może podrażniać błonę śluzową pochwy i przez to zwiększać ryzyko zakażeń wirusowych (w tym HIV), mogą też wywoływać uczucie pieczenia i zdecydowanie nie są jadalne, więc nie sprawdzą się przy przeplataniu seksu waginalnego z oralnym. Bez wątpienia lepiej nadają się do stosowania jako antykoncepcja okazjonalna lub uzupełniająca.

Zalety:
– możliwość doraźnego zastosowania,
– brak dotkliwych skutków ubocznych i poważnych przeciwwskazań.
Wady:
– częste stosowanie może powodować podrażnienia błony śluzowej pochwy,
– stosunkowo mała skuteczność.

Wkładki wewnątrzmaciczne

Na dłuższą metę warto rozważyć wkładki wewnątrzmaciczne o imponującej wręcz skuteczności, dochodzącej nawet do 99%. Musi je dobrać i założyć lekarz, niezbędne są też kontrole w trakcie użytkowania. Jedna wkładka może służyć kilka lat – uwalniające hormon maksymalnie do pięciu, zawierające miedź nawet do dziesięciu.

Wkładki zawierające miedź wykonuje się z polietylenu lub ze stali nierdzewnej oraz oczywiście z miedzi. Różnią się one kształtem i trwałością, ale dzięki temu łatwiej dobrać je do potrzeb konkretnej kobiety. Ze względu na natychmiastowe działanie, nie tylko plemnikobójcze, ale też uniemożliwiające zagnieżdżenie się zarodka, mogą być stosowane jako antykoncepcja awaryjna. W takim wypadku spiralę należy założyć nie później niż pięć dni po prawdopodobnym terminie jajeczkowania lub do pięciu dni po stosunku bez zabezpieczenia.

Wkładki uwalniające hormon (progestagen) wykonuje się natomiast z elastomeru. Poza przeciwwskazaniami typowymi dla wkładek miedzianych – w tym związanymi z budową anatomiczną – mają jednak jeszcze szereg dodatkowych, typowych dla antykoncepcji hormonalnej.

Spirala uwalniająca hormon, podobnie jak inne środki hormonalne, w przyjmowaniu których nie robi się przerwy, może powodować całkowity zanik menstruacji, podczas gdy miedziana może wywoływać obfitsze i bardziej bolesne miesiączki. Rzadko wspomina się również o tym, że zakładanie wkładki może boleć i że nawet mimo odpowiedniego dopasowania, niektóre kobiety cały czas je wyczuwają. Zdarza się, że wypadają.

Zalety:
– skuteczność,
– odwracalność,
– stosunkowo niewielkie obciążenie dla organizmu przy długotrwałym stosowaniu.
Wady:
– możliwe przeciwwskazania medyczne do jej stosowania,
– wkładka musi być dobrana, założona i wyjęta przez lekarza,
– może być wyczuwana zarówno przez kobietę, jak i partnera,
– może wypadać, przesuwać się, a nawet istnieje ryzyko przebicia jamy macicy.

Pierścienie dopochwowe

Nieco prostsze w obsłudze są pierścienie dopochwowe (skuteczność przy idealnym stosowaniu 99,5%, przy typowym 91%) – miękkie i elastyczne krążki wykonywane z octanu winylu i systematycznie uwalniające estrogen oraz progestagen. Umieszcza się je w pochwie na trzy tygodnie, następnie robi się tygodniową przerwę, w czasie której, podobnie jak w przypadku tabletek, występuje krwawienie z odstawienia. Pierścienia nie musi umieszczać lekarz, nie trzeba też szczególnie przejmować się jego ułożeniem, nie wolno jednak pozwalać mu wypadać, bowiem jeśli znajduje się poza pochwą dłużej niż trzy godziny, przestaje spełniać swoją rolę.

W przypadku tej metody, podobnie jak w przypadku plastrów, iniekcji czy implantów, ominięty zostaje efekt pierwszego przejścia przez wątrobę oraz wchłaniania z przewodu pokarmowego, a stężenie hormonów jest bardziej stałe.

Zalety:
– skuteczność,
– odwracalność,
– łatwość stosowania,
– pominiecie efektu pierwszego przejścia przez wątrobę,
– rzadziej niż w przypadku tabletki dwuskładnikowej występujące skutki uboczne związane z estrogenami.
Wady:
– mogą powodować dyskomfort w trakcie stosunku, przemieszczać się lub wypadać,
– możliwe medyczne przeciwwskazania do stosowania,
– długa lista możliwych skutków ubocznych,
– zwiększają ryzyko wystąpienia zapalenia pochwy, zapalenia szyjki macicy, zakażenia układu moczowego, raka szyjki macicy, raka sutka.

Plastry hormonalne

Nieco częściej trzeba pamiętać o plastrach – przyklejanych co tydzień, najlepiej w różnych miejscach, z siedmiodniową przerwą co trzy tygodnie. Nie poleca się ich kobietom ważącym więcej niż dziewięćdziesiąt kilogramów, ponieważ zbyt duża tkanka tłuszczowa zmniejsza ich skuteczność. Producenci twierdzą, że nie przeszkadzają w prowadzeniu aktywnego trybu życia: można się w nich kąpać czy opalać, bywa jednak, że się odklejają, a właśnie odklejanie jest największym ryzykiem jeśli chodzi o skuteczność (99,7% przy idealnym użyciu i 92% przy typowym).

Zalety:
– skuteczność,
– odwracalność,
– pominiecie efektu pierwszego przejścia przez wątrobę.
Wady:
– możliwe przeciwwskazania medyczne,
– możliwe skutki uboczne,
– nieodpowiednie dla osób otyłych.

Zastrzyki

Możliwe jest także domięśniowe podanie progestagenów  – raz na miesiąc lub raz na trzy miesiące. Uchodzi ono za jedną z bezpieczniejszych metod antykoncepcyjnych (skuteczność 99,9%), bezpieczniejszą niż tabletka dwuskładnikowa. Zastrzyki mogą stosować kobiety, które ze względów medycznych nie mogą przyjmować estrogenów. Nie zmniejszają też libido, co niestety jest poważną wadą wielu hormonalnych metod antykoncepcyjnych – w końcu po co się zabezpieczać, kiedy nie ma się ochoty na seks.

Istotne jest jednak, że powrót płodności wynosi nawet do dziewięciu miesięcy od ostatniego zastrzyku – z tego względu nie są zalecane kobietom, które zaraz po odstawieniu antykoncepcji planują zajść w ciąże. Podobny problem dotyczy skutków ubocznych, więc jeśli nie mamy doświadczenia z antykoncepcją hormonalną i nie wiemy jak na nią reagujemy, lepiej zacząć od czegoś innego.

Zalety:
– skuteczność,
– pominiecie efektu pierwszego przejścia przez wątrobę,
– brak działań niepożądanych związanych z estrogenami.
Wady:
– możliwe przeciwwskazania medyczne,
– długo utrzymujące się po odstawieniu skutki uboczne,
– długi okres powrotu płodności.

Implanty

Bodajże najrzadziej stosowaną metodą antykoncepcji hormonalnej są implanty, wszczepiane pod skórę ramienia ręki niedominującej. Pałeczki o długości do czterech centymetrów i szerokości około dwóch milimetrów zawierają wolno uwalniany progestagen (od sześciu miesięcy do pięciu lat). Mogą być stosowane przez kobiety karmiące piersią, a także osoby otyłe. Ich skuteczność ocenia się na 99,9% – podobnie jak w przypadku zastrzyków nie ma tu rozróżnienia na skuteczność przy użyciu idealnym i typowym, ponieważ metody te nie pozostawiają miejsca na błąd ludzki.

Zalety:
– skuteczność,
– odwracalność,
– pominiecie efektu pierwszego przejścia przez wątrobę,
– brak skutków ubocznych związanych z estrogenami.
Wady:
– przeciwwskazania medyczne,
– możliwe skutki uboczne,
– ból w momencie wszczepiania i usuwania implantu.

Tabletki antykoncepcyjne

Natomiast najczęściej stosowaną antykoncepcją hormonalną, co wcale nie znaczy, że najlepszą, są dwuskładnikowe tabletki antykoncepcyjne. W zależności od generacji zawierają estrogen i progestagen w różnych formach, stężeniach i proporcjach (w przypadku preparatów wielofazowych zmienianych również w zależności od dnia cyklu).

Występują w opakowaniach dwudziestojednosztukowych – wtedy robi się siedmiodniową przerwę w ich przyjmowaniu – oraz dwudziestoośmiosztukowych, w których siedem ostatnich tabletek to placebo. Every day pill ma tę zaletę, że nie kaleczy z trudem budowanych nawyków. Skuteczność tabletek przy idealnym stosowaniu wynosi 99,7%, a przy typowym 92%. W przerwie występuje krwawienie z odstawienia. Należy zaznaczyć, że żadna antykoncepcja hormonalna nie pozostawia miejsca dla naturalnego cyklu – ostatecznie chodzi właśnie o to, by go powstrzymać – a krwawienie z odstawienia nie jest tożsame z menstruacją, może się zatem różnić od wcześniej doświadczanych miesiączek, ma jednak tę zaletę, że pozostaje pod kontrolą i jest całkowicie przewidywalne.

Przewidywalny za to nie jest wpływ jaki wywrze na organizmie długotrwałe podawanie hormonów. Należy liczyć się z faktem, że ich wpływ na nasze zdrowie nie będzie obojętny, tym istotniejszy, im dłużej je stosujemy. Na przykład przyjmowanie dwuskładnikowych tabletek antykoncepcyjnych chroni przed rakiem endometrium i rakiem jajnika, może natomiast zwiększać ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy i raka sutka, a także zwiększa ryzyko rozwoju żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, zakrzepicy naczyń tętniczych oraz zawału serca (szczególnie u palących kobiet po trzydziestym piątym roku życia). Większość z nas nie potrafiłaby sobie odpowiedzieć na pytanie czy woli zachorować na raka jajnika, czy raka sutka… Właśnie dlatego niezwykle ważne jest rozmawianie z lekarzem ginekologiem i ustalenie poszczególnych ryzyk.

Dobrze dobrana antykoncepcja hormonalna nie powinna odbić się na zdrowiu ani wywoływać uciążliwych skutków ubocznych, jeśli je wywołuje prawdopodobnie należy zmienić preparat na inny. Niestety często zarówno pacjentkom, jak i lekarzom, brakuje cierpliwości i tabletki przepisywane są bez przeprowadzania niezbędnych badań, a nawet podstawowego wywiadu. Wiele problemów nie miałoby natomiast prawa zaistnieć, gdyby przed rozpoczęciem stosowania antykoncepcji hormonalnej przeprowadzono badania ciśnienia krwi, stężenia cholesterolu, wydolności wątroby oraz ocenę ryzyka wystąpienia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Również w trakcie stosowania niezbędne są kontrole lekarskie, w tym badanie ginekologiczne, badanie cytologiczne, USG dopochwowe oraz badanie piersi – mogą nam one nawet uratować życie.

Zalety:
– skuteczność,
– odwracalność.
Wady:
– przeciwwskazania medyczne,
– możliwe skutki uboczne,
– konieczność wyrobienia odpowiednich nawyków związanych z codziennym przyjmowaniem tabletek,
– zwiększone ryzyko wystąpienia raka szyjki macicy i raka sutka,
– efekt antykoncepcyjny może zostać osłabiony przez dolegliwości żołądkowe.

Minipigułki

Części wad tabletek dwuskładnikowych nie mają minipigułki, zawierające jedynie niewielką ilość progestagenów. Przyjmuje się je bez jakichkolwiek przerw, ale podczas stosowania mogą występować dość nieregularne krwawienia. Jest to metoda idealna dla kobiet karmiących piersią oraz kobiet, które ze względów medycznych nie mogą przyjmować dwuskładnikowych tabletek antykoncepcyjnych, a także dla palaczek. Ich skuteczność, pomimo tego, że nie zawierają estrogenu, dzięki czemu mają mniej skutków ubocznych i przeciwwskazań do stosowania, jest niemal identyczna jak tabletek dwuskładnikowych.

Zalety:
– skuteczność,
– odwracalność,
– brak skutków ubocznych związanych z estrogenami,
– dobra tolerancja ze względu na niewielką dawkę hormonów.
Wady:
– przeciwwskazania medyczne,
– możliwe skutki uboczne,
– konieczność wyrobienia odpowiednich nawyków związanych z codziennym przyjmowaniem pigułek – niezbędna jest duża regularność,
– efekt antykoncepcyjny może zostać osłabiony przez dolegliwości żołądkowe.

Antykoncepcja awaryjna

Ostatnią metodą, której stosowania nie życzę nikomu, jest antykoncepcja awaryjna – ratująca sytuację, gdy zawiodą inne metody lub w przypadku gwałtu. Pierwszą dawkę zawsze należy przyjąć jak najwcześniej, nie później niż siedemdziesiąt dwie godziny po stosunku, a w przypadku preparatów dwuskładnikowych dodatkowo drugą po dwunastu godzinach.

Środki te oczywiście w pewnym stopniu wstrząsają gospodarką hormonalną organizmu i przez różne kobiety mogą być różnie tolerowane, ale najczęściej są mniejszym złem, a zły stan psychiczny wynika nie z podania tabletki, a z doświadczonej wcześniej przemocy lub stresu. Jakkolwiek uciążliwe byłyby skutki uboczne, ustępują zwykle po kilku dniach.

Warto pamiętać, że antykoncepcja awaryjna może osłabiać działanie standardowej antykoncepcji hormonalnej, dlatego po jej zastosowaniu, podejmując współżycie, zaleca się stosowanie metod barierowych aż do rozpoczęcia kolejnego cyklu. Istnieje też szereg przeciwwskazań do jej stosowania, więc nawet w przypadku wydawanych jeszcze bez recepty tabletek, koniecznie trzeba zapoznać się z ulotką.

.

autorka: Anna Kropelka


To może być również interesujące:

Consent musi być – o bezpieczeństwie w relacjach BDSM cz. 2

Merz: Jestem całkiem spokojną wariatką

Kobiety Brodziaka

Never more opowiadanie erotyczne 

Public relations opowiadanie erotyczne 

Akceptowalne – o bezpieczeństwie w relacjach BDSM cz. 3


Spodobał Ci się ten wpis? Uważasz że jeszcze komuś może się przydać?  BĘDZIE NAM BARDZO MIŁO, JEŚLI:

  • zalajkujesz go albo udostępnisz na swoim profilu na Facebooku,
  • dasz nam o tym znać komentarzem,
  • zaobserwujesz nasz funpage, żeby być ze wszystkim na bieżąco.

2 myśli na temat “Antykoncepcja – rodzaje, sposoby, najskuteczniejsze metody

  1. Komentarz bardzo bieżący – aktualnie nie ma na polskim rynku farmaceutycznym żadnych środków plemnikobójczych czy to w formie żeli, kremów, globulek, pianek czy tabletek. Ostatnim preparatem był PatentexOval wycofany pod koniec ubiegłego roku http://www.odcienieczerwieni.pl/blog-erotyczny-antykoncepcja/.
    W związku z tym trudno w ogóle zaliczać je do katalogu opcji antykoncepcyjnych.
    Zniknęły także prezerwatywy z takimi środkami. Ostatnim producentem był Durex ale i on zaniechał produkcji i sprzedaży.
    To nie jest domniemanie. Miła pani w aptece, która nie zasłania się klauzulami sumienia, w miasteczku o 21 tys. mieszkańców poświeciła mi pół godziny przeszukując wszystkie możliwe miejsca zaopatrzenia aptek w tym kraju i szukając CZEGOKOLWIEK o stwierdzonym działaniu plemnikobójczym.

    Aktualnie jedynym preparatem ‚okołoplemnikobójczym’ jest ContraGel. Uwaga! Żel tworzy barierę DODATKOWO zabezpieczającą przed plemnikami, jak również obniża pH pochwy, co powoduje dezaktywację plemników. Żel POWINIEN być stosowany wewnątrz otworu diafragmy lub kapturka antykoncepcyjnego zanim zostanie on umieszczony w pochwie. Czyli jedynie zakwasza środowisko pochwy czyniąc je nieprzyjaznym ale nie jest sensu stricte preparatem plemnikobójczym . Skuteczność porównywalna do ubiegłowiecznych metod typu gazik z octem do pochwy po stosunku. W ulotce jest napisane, że preparat jest… vegan friendly.

    Obecnie granice są umowne, w szczególności jeśli chodzi o przepływ towarów. Poszperałam za granicą i okazało się, że generalnie preparaty plemnikobójcze oparte na Nonoxynolu-9 (najpopularniejszy) zostały wycofane.

    Sugerują stosowną adnotację przy kategorii antykoncepcja chemiczna: skuteczność 0%, ten rodzaj antykoncepcji nie jest dostępny ponieważ już nie istnieje.

    1. Co do dostępności środków plemnikobójczych w polskich aptekach bez wątpienia masz rację, jeszcze przed wycofaniem globułek PatentexOval był z tym problem. Natomiast nonoxynol-9, choć rzeczywiście był szalenie popularny, przynajmniej do czasu, gdy obalono mit o tym, iż zmniejsza ryzyko zarażenia niektórymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, nie jest jedynym środkiem plemnikobójczym… U nas również diafragmy i kapturki są raczej trudno dostępne – najłatwiej zamówić je przez internet w zagranicznych sklepach, które zwykle prowadzą również sprzedaż żeli, stanowiących przecież materiał eksploatacyjny do diafragmy…
      Same środki plemnikobójcze są stosunkowo mało skuteczne – kto wie, być może ich skuteczność jest zbliżona do tego nieszczęsnego wacika z octem włożonego do pochwy PRZED stosunkiem, ale wątpię by ktokolwiek zamierzał to badać. Są też świetnym dowodem na to jak słabo badane bywają środki wprowadzane do sprzedaży i jak bardzo lekceważy się zdrowie kobiet. Dopiero po latach stosowania zaczęto dostrzegać, że środki, które miały zmniejszać ryzyko zarażenia wirusem HIV, tak naprawdę je zwiększają. W wątpliwość poddano również fakt jakoby można było stosować je bezpiecznie z prezerwatywami, co oczywiście deklarowali producenci – stąd prawdopodobnie wycofanie z rynku prezerwatyw fabrycznie pokrywanych nonoxynolem-9. Nie słyszałam o badaniach wprost stwierdzających, że niszczy on lateks, ale na miejscu producentów też dmuchałabym na zimne.

Dodaj komentarz