Dzieła zebrane Sally Mary (Raymond Queneau)

Dzieła zebrane Sally MaryDzieła zebrane Sally Mary – Raymond Queneau – Państwowy Instytut Wydawniczy – recenzja – dziennik intymny – powieść erotyczna

Wydana nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego książka długo czekała na swoją kolej. Co prawda, czytania się doczekała, ale przeczytania już nie. Rzadko zdarza mi się nie doczytać książki do końca ale w tym wypadku jednak stało się.

Początkowo drażnił mnie infantylny styl wypowiedzi, obfitujący w dziwną nowomowę. W miarę czytania irytował nie do zniesienia. Powieść okrzyknięta obrazoburczą prawdopodobnie zbyła nią w latach premiery (lata pięćdziesiąte XX wieku). Dziś jest nieświeża i zwyczajnie nieatrakcyjna.

Wszystko w niej lepi się od brudów zapyziałego miasta, dziwnych potraw, marazmu i piwa. Przerysowane, głupkowate postacie, banalna fabuła i w końcu opisy (bynajmniej nie pięknych okoliczności przyrody ale otoczenia lub ludzi). Niby jest tu coś-na-kształt-lolity, niby jest skandal i romans z morderstwem w tle, ale w żadną sensowną całość to się nie składa.

Patologiczna, jak dziś byśmy ją nazwali, rodzina Sally zdecydowanie nadużywa alkoholu, a i od przemocy domowej nie stroni. Jednego z bohaterów najlepiej scharakteryzuje ten cytat  „zrobił znak krzyża, chociaż, jak każdy dobry katolik, przejawiał silną tendencję do ateizmu”.

Jeśli dodać do tego, że narracja jest prowadzona w pierwszej osobie liczby pojedynczej to obraz dorosłego faceta (autora) przybierającego postać nastolatki zaczyna wyglądać w dość chory sposób. Jednym zdaniem – chora i brudna ale… nudna. Zdecydowanie należy sobie tę pozycję darować.

Raymonda Queneau opublikował (jako Sally Mara) dwie inne powieści. W latach przemiery obie uznane za obsceniczne i przesadnie pikantne: Kobietom zawsze okazujemy zbyt wiele dobroci (1947) oraz Dziennik intymny (1950). Mnie lektura ‘dzieł’ wystarczy i nie zamierzam już zgłębiać twórczości autora.

 


To może być również interesujące:

Jak zwiększyć częstotliwość orgazmów?

Seks w ciąży

Kobiety Brodziaka

Brudna gra – opowiadanie erotyczne o zdradzie 


Spodobał Ci się ten wpis? Uważasz że jeszcze komuś może się przydać?  BĘDZIE NAM BARDZO MIŁO, JEŚLI:

  • zalajkujesz go albo udostępnisz na swoim profilu na Facebooku,
  • dasz nam o tym znać komentarzem,
  • dołączysz do naszej grupy Erotyka – Odcienie Czerwieni

Dodaj komentarz