Ona gdzieś jest – Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Ona gdzieś jest.. ja wiem… wiem to i tęsknię do niej…
Wiem jaką twarz ma, wiem, jakim się różem płoni,
wiem, jaki szafir ócz ciemnymi rzęsy kryje,
jaka w nich tkliwość lśni i jaki żar z nich bije.

Wiem, jaka śpiewa w nich słodycz niewysłowiona,
jaka w nich słania sę zaduma, drżą pragnienia,
jaki wilgotny blask przez oczy te do łona
ciągnie i jaka mgła lubieżna je zacienia.

Każdy jej uśmiech znam i każdy ruch, jej słowo
każde w mym uchu brzmi muzyka sfer echową,
każdą jej czuję myśl, znam kraje jej pamięci,
wiem, czego żal jej, wiem, co trwoży ją, co nęci.

Co kocha, także wiem; znam serce jej i duszę
i kocham całą mych niezmiernych smutków tonią.
bezdenią tęsknot mych — — kocham i czuć to muszę,
że nigdy myślą mi nie sięgać nawet po nią…

 

Kazimierz Przerwa-Tetmajer
(1865-1940)

3 myśli na temat “Ona gdzieś jest – Kazimierz Przerwa-Tetmajer

  1. Wiem gdzie ona jest i wiem jaka …
    Wiem jak smakowała …
    Wiem tak wiele wiem , tak wiele wiedziałem …
    Więcej nie poznałem , dziś powiedzieć …
    Nie żałuję że kochałem …
    Żałuję że z nią nie zostałem …

    S.V.

Dodaj komentarz