Monarsze sekrety (Jerzy Jankowski)

monarsze sekretyMonarsze sekrety – Wydawnictwo Toporzeł – Jerzy Jankowski – recenzja – historia erotyczna

Polecam książkę quasi historyczną Monarsze sekrety Jerzego Jankowskiego, która pokazuje jednak historię Polski z jej drugiej strony. Mniej patetycznie, bardziej ludzko, z humorem i bez zbędnej pruderii. Nie jest to podręcznik historii ale, jak zapewnia autor, w całej rozciągłości opiera się na realiach historycznych. Pokazuje władców bez berła i korony, zdjętych z piedestału władzy. Fajnie się czyta chociaż z całą pewnością może budzić kontrowersje.

A można tu znaleźć takie smaczki:
„Dynastii Jagiellonów, która z Polską nie miała nic wspólnego i wyrosła z pogańskiej Litwy, nie charakteryzowało wprawdzie piastowskie okrucieństwo, cechowało ją natomiast nadmierne zamiłowanie do płci odmiennej. Kobiety też stały się początkiem jej końca. Syfilis wyniszczył Jagiellonów już w czwartym pokoleniu. Królowie jagiellońscy, mimo całej swojej ogłady, byli ludźmi nadzwyczaj zabobonnymi i otaczał ich zawsze tłum astrologów, alchemików, magów i kabalistów. Bywało, iż wiejskie „czarownice” grały pierwsze skrzypce na królewskim dworze i od ich widzimisię zależały państwowe kariery i awanse. „

„Jan Kazimierz, pomimo swej kardynalskiej purpury i ślubów zakonnych, odebrał żonę Radziejowskiemu, którego skazał na banicję i infamię. Radziejowski udał się do Szwecji i namówił Karola Gustawa, aby ten uderzył na Polskę. U źródeł Potopu leżał zatem zwykły królewski romans. „

„Kryształową postacią nie był również bohater spod Wiednia i „obrońca chrześcijaństwa” – Jan III Sobieski, obsesyjnie zakochany w swej płochej i przewrotnej żonie, która przyprawiała mu rogi i obdarzyła syfilisem. Pod koniec życia znacznie więcej uwagi poświęcał sprawom dynastycznym niż trosce o stan państwa. W rezultacie państwo upadło, a do założenia dynastii nie doszło.”

„Do rozbiorów doszło za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego, który wsławił się tym, że spłodził córkę carycy Katarzynie oraz że utrzymywał rodzinne stosunki seksualne z siostrzenicą i z kuzynkami.”

Historia o jakiej się nie mówi najczęściej jest ciekawsza od tej oficjalnej.


Inne polecane recenzje:

Spóźniona kochanka – recenzja

Świadomy seks – recenzja

Lesbos – recenzja

Gra wstępna – recenzja

Moich 365 kochanków – recenzja


Spodobał Ci się ten wpis? Uważasz że jeszcze komuś może się przydać?  BĘDZIE NAM BARDZO MIŁO, JEŚLI:

  • zalajkujesz go albo udostępnisz na swoim profilu na Facebooku,
  • dasz nam o tym znać komentarzem,
  • zalajkujesz albo dodasz do obserwowanych nasz profil,

Jedna myśl na temat “Monarsze sekrety (Jerzy Jankowski)

  1. Bardzo fajna książka, świetnie się ją czyta, dostarcza na pewno wielu wrażeń i kontrowersji, ale to właśnie stanowi o jej potencjale. Jako historyk wziąłem tą książkę właśnie na warsztat i tworzę w oparciu o jej treść infografiki, które cieszą się sporą popularnością. To potwierdza, że książka ma ciekawą treść trafiającą do czytelnika i że można ją w interesujący sposób przedstawić wkomponowując w grafikę. Ci, którzy myślą poprawnie o historii Polski i nie potrafią wyjść poza utarte slogany podręcznikowe, dostrzec, że mogło być inaczej, niż przyjmowało się jeszcze kilkanaście lat temu, będą mieli twardy orzech do zgryzienia. Mimo wszystko polecam :)

Dodaj komentarz