Służąca i jej pan (Robert Coover)

Służąca i jej pan

Służąca i jej pan Robert Coover – spanking – powieść erotyczna – recenzja – wydawnictwo Przedświt

Mikropowieść Służąca i jej pan znalazła się w mojej biblioteczce w szczytowym okresie poszukiwania wątków BDSMowych w literaturze. Ponieważ mówimy o niemal dwóch dekadach wstecz, o epoce zdecydowanie pre-greyowskiej znalezienie powieści o tej tematyce nie było tak proste jak obecnie. Niestety, ten głód wątkowy, sprawił, że padłam ofiarą tytułu i notki od wydawcy brzmiącej „To zabawna parodia dziewiętnastowiecznych tekstów pornograficznych”.

Po lekturze pozwolę sobie nie zgodzić się z autorem cytatu powyżej oraz zdecydowanie wskazać Służącej i jej panu inną kategorię niż BDSM. W fabule nie znalazłam zabawności, a raczej nudę. Co do parodiowego charakteru tekstu nie będę się wypowiadać jako, że nie jestem znawcą dziewiętnastowiecznych podręczników na temat wychowywania służby domowej. Nie mniej jednak musiały być koszmarne jeśli pseudoparodia jest tak bardzo nieciekawa.

Przez większą część tekstu (trudno to miniaturowe działko nazwać powieścią, może, ewentualnie, przy dużej ilości dobrej woli nowelką albo broszurą) opisywana jest kilkanaście razy ta sama scena wejścia służącej do sypialni. Jej czynności służbowe, każdorazowo kończą się laniem w tyłek. Połowa opisów prezentuje punkt widzenia służącej, druga połowa napisana jest z punktu widzenia pana. Zaskakująco mało detali różni te dwie relacje, występują nieliczne zmiany drobnych elementów. Generalnie odradzam, czas lektury można spożytkować dużo lepiej.

Robert Coover jest amerykańskim prozaikiem, uznawanym jest za jednego z najważniejszych przedstawicieli literackiego postmodernizmu. Jego twórczość to  w dużej mierze, wątki zaczerpnięte z popkultury, fabuły zbudowane na zbiorowych wyobrażeniach i niezbyt wysokich lotów ikonach gatunku. Powieści „Miasto widmo” – przerysowana konwencja westernowa. Opowiadania „Wieczór w kinie” – nagromadzenie filmowych cytatów z bliżej nieokreślonych źródeł.

Jeżeli spojrzeć na mikropowieść Służąca i jej pan przez pryzmat takiego podejścia do literatury to niewykluczone, że komuś uda się zobaczyć tę parodię, o której wspomina wydawca. Mnie lektura znudziła tak bardzo, że na doszukiwanie się drugiego dna fabuły nie miałam ochoty.


To może być również interesujące:

BDSM wprowadzenie

Kobiety Brodziaka – fotografie

Pusta sala – opowiadanie femdom

Never more – opowiadanie erotyczne o dominacji 

Public relations – opowiadanie erotyczne BDSM


Spodobał Ci się ten wpis? Uważasz że jeszcze komuś może się przydać?  BĘDZIE NAM BARDZO MIŁO, JEŚLI:

  • zalajkujesz go albo udostępnisz na swoim profilu na Facebooku,
  • dasz nam o tym znać komentarzem,
  • zalajkujesz albo dodasz do obserwowanych nasz profil,

Dodaj komentarz