7 myśli na temat “Szał uniesień nad LOGO

  1. Jestem pod wrażeniem. Zarówno inspiracji, interpretacji, jak i wykonania.
    Zarys kobiety, jej odrzucona głowa, kształt piersi, rozwiane włosy. Ach!
    Co do samego obrazu…
    „Szał uniesień” pocięty na trzy dni przed końcem wystawy przez samego Autora został odrestaurowany w pracowni Urbańskiego i wystawiono go na pośmiertnej wystawie malarza.
    Jan Białostocki („Ikonograficzny rodowód „Szału”, „Rocznik Historii Sztuki” 1988, t. XVII, s. 440.) analizując motyw konia i kobiety u Podkowińskiego wskazuje dwa XVI-wieczne emblematy: jeden ze zbioru „La morosophie” Guillaume’a de la Perrière’a oraz drugi „L’ymage de Temerité” Gillesa Corrozeta ze zbioru „Hecatongraphie”. Oba przedstawiają wspiętego konia z rozwianą grzywą i siedzącą na nim kobietę o długich, wzburzonych włosach.

  2. Logo pomysłowe i praktyczne, aż chciałoby się je zobaczyć na różnych gadżetach oraz w różnych wersjach kolorystycznych (nie wierzę w pełne uniezależnienie od koloru ;)), do tego mocna filozofia stojąca za takim a nie innym wyborem. Dobry początek :)

  3. A ja mam nadzieję na ciekawe teksty.
    Mam trochę problemów z wyszukaniem strony w telefonie, ale pewnie to mój antytalent techniczny :-)

Możliwość komentowania jest wyłączona.