W łóżku z… Erotyczne opowiadania

w łóżku zW łóżku z… – bezwstydne historie – Kathy Lette – Jesicca Adams – Imogen Edwards-Jones – Maggie Alderson – Wydawnictwo Świat Książki – erotyczne opowiadania – recenzja – zooza

Zbiór W łóżku z… jeśli wierzyć podtytułowi zapowiada bezwstydnie szczere erotyczne opowiadania znanych pisarek. Tego rodzaju podtytuły zawsze zapalają w mojej głowie czerwone światełko. Sprawdziłam nazwiska i chwilę zajęło mi powiązanie znanych anglosaskich autorek z pseudonimami, pod którymi się skrywają. To akurat dobrze rokowało – skoro pseudonimy w użyciu to bezwstydność gwarantowana (a w każdym razie bardziej prawdopodobna).

Zbiór opowiadań to kategoria sama dla siebie. Nawet w przypadku tekstów jednego autora zazwyczaj są teksty słabsze i takie, które trafiają dokładnie w centrum oczekiwań. W przypadku zbioru różnych autorów ryzyko, zarówno tych chybionych, jak i doskonałych należy przemnożyć przez ilość nazwisk na okładce. Jeśli się ma świadomość tego faktu przed sięgnięciem po książkę rozczarowanie będzie mniejsze.

Nastawiona na naprawdę bezwstydne i bezpruderyjne teksty otworzyłam książkę w listopadową sobotę. A w środku groch z kapustą niestety.  O tych słabszych pisać nie będę, jedynie uprzedzam, że są. Bezwarunkowo jednak należy przeczytać

  • kinksterską wersję  bajki o Księżniczce na ziarnku grochu, napisanej pistoletem i… szpicrutą.
  • Zamknij oczy i myśl o Anglii czyli rzecz znudzonej mężatce ale nie sposób nie myśleć o tajemnicach alkowy… angielskiej królowej.
  • lubiącym wiejskie klimaty i sielskie krajobrazy polecam Na farmie , gdzie zaniedbywana przez małżonka farmera domu dba o swoje potrzeby wykorzystując… pracownika sezonowego
  • opowieść o naukowcach, którzy wypróbowują specjalny lek na dobry seks to tematyka Nornika, seks eksperymenty czasami wręcz absurdalne
  • o tym, co się potrafi zdarzyć Po pogrzebie opowiadał film Cztery wesela i pogrzeb, tu opisana została przygoda dwojga znajomych, którzy spotkali się w takich okolicznościach
  • odstępstwem od heteroseksualnego doboru bohaterów jest miłosne opowiadanie o lesbijkach Przecież tu jestem
  • miłośnikom klimatów Rzymskich wakacji przypadnie do gustu opowiadanie Roma zamiast komentarza cytat mówiący wszystko „Wracając do łóżka, przystanęłam między łazienką i sypialnią, żeby zrobić ci w myśli zdjęcie i schować je do albumu ulubionych wspomnień.”

Czy trzeba sięgnąć po tę pozycję? Szczerze mówiąc nie koniecznie. Czy warto? Dla kilku naprawdę smakowitych i pikantnych opisów – moim zdaniem tak. Dobra pozycja na podróż albo jako przerywnik – można przekartkować kilkanaście stron i bez uszczerbku dla fabuły zając się czymś innym. Lekkie teksty, napisane (w większości) z humorem i dystansem. W niektórych – niestety – wieje nuda i rutyną, na które lekarstwem ma być seks. A to nie zawsze się udaje.


Może interesujące będą także inne recenzje:

Spóźniona kochanka – recenzja

Świadomy seks – recenzja

Lesbos – recenzja

Gra wstępna – recenzja

Moich 365 kochanków – recenzja


Spodobał Ci się ten wpis? Uważasz że jeszcze komuś może się przydać?  BĘDZIE NAM BARDZO MIŁO, JEŚLI:

  • zalajkujesz go albo udostępnisz na swoim profilu na Facebooku,
  • dasz nam o tym znać komentarzem,
  • zalajkujesz albo dodasz do obserwowanych nasz profil,

Dodaj komentarz